Fałśzywy alarm bombowy w Szwecji: Saperzy musieli rozbrajać... wibrator Gdy sprzątacz bloku w szwedzkim Goeteborgu natknął się na paczkę, wydała mu się bardzo podejrzana.... >>
Wiadome niusy
2008-01-23
Opinie / Jerzy Pilch, pisarz i felietonista DZIENNIKA: Ekspresja i życie
Czytam wydaną nakładem ?Twojego Stylu? biografię Roberta Oppenheimera. Rzecz jest opasła i nie mam pewności, czy do końca dojadę. Opasłości nie ma się co dziwić, autorzy Kai Bird i Martin J. Sherwin pracowali nad dziełem 25 lat. Trochę za długo. Nawet jak na przeszło 700 stron. Z drugiej strony i ćwierć wieku przeleci jak z bicza strzelił. Tym skwapliwiej odnotowuję pierwsze zanurzenia w lekturę. Są one wciągające, ale dosyć trudne - pisze w DZIENNIKU Jerzy Pilch.
W sprawie Pawła Kowala wcale nie jest najważniejsze to, czy ten wpływowy polityk PiS był agentem WSI. Czy dostarczał służbom cennych informacji, czy raczej oficer, który z Kowalem rozmawiał, napisał mu piękną teczkę, żeby chwalić się przed szefami i zbierać nagrody - piszą w DZIENNIKU publicyści Paweł Reszka i Michał Majewski.
Ponieważ do Woronicza zbliża się śmierć z kosą albo mówiąc bardziej oficjalnie, "w parlamencie rozpoczęły się prace nad kolejną nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji", Andrzej Urbański zaczął w panice udowadniać, że jest bezstronnym i apolitycznym prezesem TVP SA. Dlatego postanowił zatrudnić Tomasza Lisa. Za każdą cenę, dosłownie - pisze felietonista DZIENNIKA, Cezary Michalski.